Jak zacząć?

  • Jak zacząć?Zadaj sam sobie lub sama sobie pytanie – dlaczego chcę grać na gitarze? Czy dla siebie? Czy dla kogoś innego? Chcesz zostać profesjonalnym gitarzystą? Czy może chcesz po prostu grać poprawnie, zawsze używają fajnych dźwięków? Masz na to dużo czasu? A może lubić sobie pobrzdąkać po pracy? Mam dla Ciebie dobrą informację – każdy powód jest dobry, aby zacząć grać na gitarze. Moim zdaniem jest to najlepsze hobby i pasja na świecie. Wciąga bez reszty, rozwija wrażliwość, sprawia, że lepiej idzie nam w szkole, w pracy, a to za sprawą aktywności prawej i lewej półkuli mózgu. Obcując z muzyką czujemy się wyluzowani, podchodzimy z uśmiechem do życia, jesteśmy aktywni, jesteśmy po prostu zdrowsi.
  • Ile trzeba ćwiczyć?Zacznij od zorganizowania sobie tak dnia, aby codziennie znaleźć ok. 30 min. dla gitary, na ćwiczenia, przynajmniej przez pierwsze 2-3 miesiące. Tylko tyle czasu jest potrzebne na przeprowadzenie rutynowych ćwiczeń i przyzwyczajenie palców do nienaturalnych dla nich ruchów, jakimi są chwyty gitarowe, pasaże, legata i inne dziwnie brzmiące pojęcia, które będziesz stopniowo poznawać w czasie nauki.
  • Ile trwa kurs?Właśnie tyle, czyli 2-3 miesiące potrzeba, aby nauczyć się grać na gitarze. W stopniu podstawowym. W muzyce nie należy się śpieszyć, ani gonić za innymi. Każdy ma swój indywidualny tok nauki i czas potrzebny na przyswojenie materiału. Nie załamuj się niepowodzeniami, każdy kiedyś zaczynał. I nie oczekuj, że od pierwszych chwil będziesz grał jak Jimi Hendrix, aczkolwiek pierwsze godziny lekcji gitarowych to zawsze duży szok dla kogoś, kto nigdy z nich nie korzystał. Czarna magia z każdą chwilą zmienia się w łatwo przyswajalne informacje. Muzyka staje się zrozumiała.
  • Miłość do muzykiZacznij od jednej lekcji gitarowej, na próbę, jeżeli poczujesz, że nie dasz rady, nie musisz płacić za tę próbną lekcję. Jednak pamiętaj, jeżeli tylko znajdziesz w sobie właściwą motywację, dobrą, odnajdziesz w gitarze coś niezwykłego. Muzyka dała mi coś, czego nie potrafię nazwać. I pewnie nigdy nie zdołam nazwać tego uczucia słowami. Może to właśnie miłość?